Dzisiejszy obiad był improwizacją i raczej łączeniem elementów które posiadam w coś co się da zjeść niż sprawdzonym przepisem na wykwintne danie.
TALARKI Z POLĘDWICZKI
Składniki:
- dorodna polędwiczka
- kilka dużych pieczarek
- ser twardy, długo dojrzewający o bardzo wyrazistym smaku ( ja użyłam takiego nazwie Stary Oleander, ale może być inny - byle nie miękki i nie mdły :0)- kilka cienkich plastrów
- zielona pietruszka
- przyprawy do smaku wedle uznania ( ja użyłam jarzynki, pieprzu ziołowego, papryki ostrej, pieprzu czarnego i suszonej kolendry)
Przygotowanie:
- Polędwiczkę umyj, osusz i pokrój w poprzek na plasterki.
- Talarki rozbij delikatnie tłuczkiem i oprósz z obu stron przyprawami.
- Tak przygotowane mięsko obsmaż na jednej łyżce oliwy dosłownie przez pół minuty tak aby zyskało kolorek - przyrumieniło się ....
- Pieczarki pokrój w plasterki (im są większe tym fajniej to wygląda, a niestety ja trafiłam na malutkie).
- Na każdym kawałeczku mięsa poukładaj plasterki pieczarek.
- Teraz kolej na ser. W związku z tym że jest twardy proponuję do krojenia użyć specjalnej łopatki. Plasterek sera ułóż na każdym mięsnym talarku z pieczarką.
- Tak przygotowane polędwiczki należy teraz jeszcze wsadzić do piekarnika - 20-30 minut w 170-180 st. C - termoobieg.
- Po upieczeniu wbij w każdy kawałeczek wykałaczkę i posyp posiekaną zieloną pietruszką.
To danie może nie jest najtańsze - głównie ze względu na polędwiczkę, ale za to jest naprawdę proste i smaczne. Może ono posłużyć jak mięso do obiadu albo jako ciepła przystawka typu "finger food" w przypadku imprezy.







Wygląda pysznie, na pewno spróbuję :)
OdpowiedzUsuń