O mnie

Moje zdjęcie
Gdańsk, pomorskie, Poland

środa, 28 września 2011

ZIEMNIACZANO - KABACZKOWE PLACUSZKI DOMOWE

Pomysł na to danie to pełna improwizacja - zarówno co do składników jak i ich ilości.... Niespodziewana wizyta gości w godzinach kolacyjnych zmusiła mnie by zrobić do jedzenia coś ciepłego ... jedyne co miałam to warzywa... i tak powstały placki...

Składniki:
  • kabaczek
  • 4 ziemniaki
  • 1 marchewka
  • 1 cebula
  • 2 jajka
  • mąka
  • 2 łyżeczki sproszkowanych pomidorów
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki oliwy + olej do smażenia 
  • zielona pietruszka - ja użyła mrożonej
  • sól , pieprz
Tak naprawdę można dodać wszystko - paprykę , boczek, oliwki, kapary, zioła prowansalskie, bazylię... co nam po prostu przyjdzie do głowy ...lub co mamy w lodówce...

Przygotowanie:
  1. Kabaczek obrać wydrążyć, ziemniaki obrać i razem zetrzeć na tarce. Ja osobiście użyłam robota który wszystko posiekał na tzw. papkę :):)
  2. Uzyskaną pakę należy odsączyć... Ja robię to przez czystą, bawełnianą ściereczkę kuchenną.
  3. Następnie zetrzeć/posiekać marchewkę i cebulę. Grubość zależy od preferencji - ja chciałam mieć puszyste placki więc użyłam malaksera - i zrobiłam papkę :):)
  4. Wszystkie warzywa połączyć.
  5. Dodać jajka, proszek do pieczenia, oliwę, przyprawy.
  6. Następnie powoli dodawać mąkę... masa powinna mieć niezbyt lejącą konsystencję ( bo placki się rozpadną), jednak nie może być też zbyt sucha (bo placki będą twarde).
  7. Na patelni rozgrzej odrobinkę oleju i nakładaj małe kupki masy łyżką.
  8. Smaż placuszki na rumiano :)
  9. Podawaj ze śmietaną lub każdym innym sosem - według uznania :)

sobota, 24 września 2011

CIASTO Z MALINAMI

Po wizycie u teściów wróciłam do domu z wiaderkiem cudownych, dojrzałych bardzo dorodnych i pysznych MALIN. Osobiście jestem zwolenniczką pochłaniania ich bez wcześniejszej obróbki jednak za namową brata i męża upiekłam ciasta, Zazwyczaj z owocami robię ciasto drożdżowe (choć i tak nie jestem w tym tak dobra jak moja teściowa)ale dziś pokusiłam się o zrobienie kruchego... Bartosz i Damian twierdzą, że smaczne... mam nadzieję, że jeszcze komuś przypadnie do gustu.




Składniki:
Ciasto:
  • 2,5 szklanki mąki
  • 250 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek
Masa
  • 5 białek
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 op. cukru wanilinowego (16 g)
  • 2 op. budyniu waniliowego (2x40g)( lub śmietankowego albo malinowego),
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
Oraz
  • 0,5 kg malin
  • cukier puder
 
 Przygotowanie:
  1. Masło posiekaj i zagnieć z pozostałymi składnikami ciasta).
  2. Podziel na 2 części – większą (na spód) i mniejszą (na wierzch). Obie zawiń w folię spożywczą lub woreczek i włóż do zamrazarki na min. 2 godziny zamrozić.
  3. Blachę ( ja użyłam prostokątnej) wysmaruj masłem i albo obsyp bułką tartą albo wyłóż papierem do pieczenia.
  4. Na spód rozkrusz większą część ciasta i lekko przyklep palcami w celu wyrównania.
  5. Formę z ciastem wstaw do piekarnia nagrzanego do 190ºC na około 15 minut. Następnie odstaw do całkowitego wystudzenia.
  6. Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, ubij białka.
  7. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypuj cukier puder , cukier wanilinowy i budynie, cały czas miksując na wysokich obrotach.
  8. Na koniec dodaj olej i wymieszaj.
  9. Na podpieczony, zimny spód ciasta wyłóż ubitą pianę.
  10. Następnie poukładaj maliny ( otworkami do góry) lekko je dociskając.
  11. Na wierzch zetrzyj na tarce z dużymi oczkami resztę zamrożonego ciasta.
SMACZNEGO!











niedziela, 18 września 2011

KOPYTKA A'LA UKEJE

Mimo sporego zmęczenia udało mi się zmobilizować i podać mężowi coś zjadliwego na kolację... Zainspirowali mnie znajomi... Kiedyś spróbowałam takich kopytek właśnie u Asi i Damiana i postanowiłam zrobić je sama. Dla mnie to była nowość - pierwszy raz widziałam kopytka z twarogiem i pierwszy raz na słodko! Może dla niektórych z Was to nic nowego ale dla mnie to odkrycie.


KOPYTKA Z TWAROGIEM

Składniki:
  • 800 g ziemniaków
  • 250 g sera białego (twarogu)
  • 1 jajko
  • około 2 szklanek mąki 
  • śmietana gęsta
  • brązowy cukier


 Przygotowanie:

  1. Ziemniaki ugotuj do miękkości, ostudź, Przeciśnij przez praskę.
  2. Dodaj biały ser i rozgnieć go widelcem.
  3. Posyp blat mąką, wyłóż ziemniaki i ser, zrób wgłębienie, w które wbij jajko.
  4. Przesiej połowę mąki i szybko zagnieć ciasto.Następnie dodaj kolejną garść mąki i znów zagnieć.Do ciasta dodaj tyle mąki, aby uzyskać konsystencję, którą można pokroić nożem (nie muszą być to dokładnie 2 szklanki - wszystko zależy od  konsystencji użytego sera i wilgotności ziemniaków).
  5. Z wyrobionego ciasta uformuj kulę.
  6. Na blacie rozsyp odrobinę mąki, uformuj wałki z ciasta i pokrój nożem kopytka. Ugotuj w osolonej, wrzącej wodzie i wyjmuj po około 45 sekundach od wypłynięcia na wierzch.
  7. Takie kopytka podaj ze śmietaną i cukrem ( ja użyłam brązowego).
*** Jeśli komuś pozostanie spora ilość nieskonsumowanych kopytek można je wykorzystać następnego dnia do obiadu. Taki myk jest możliwy dlatego, że w momencie formowania ciasta nie dodaliśmy ani soli ani cukru. Do obaidu świetnie smakują z zasmażką taką jak np. do kalafiora - z masełka i tartej bułki. :)





sobota, 17 września 2011

WARZYWNE RISOTTO

Czy to co mi dziś wyszło można nazywać risottem nie wiem.... Pewnie nie jeden Włoch by się oburzył :)
 Ja po prostu użyłam co miałam :)

Danie ma delikatny, słodkawy smak ( za sprawą marchewki)  więc doskonale komponuje się z potrawami ostrymi.

WARZYWNE RISOTTO

Składniki:

  • ryż - najlepszy jest specjalny do risotto ale ja akurat użyłam jednej torebki brązowego
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 litr bulionu ( może być taki z kostki rosołowej)
  • ząbek czosnku
  • pół niedużego pora - pokrojonego drobniutko
  • starkowana świeża pietruszka - 50 g
  • starkowana świeża marchewka - 100 g
  • starkowany świeży seler - 50 g
  • zielona natka pietruszki





Przygotowanie:

  1. Ryż i przeciśnięty ząbek czosnku podsmaż na oliwie - do momentu zarumienia się ziarenek. Uwaga żeby jednocześnie nie spalić czosnku bo danie będzie gorzkie.
  2. Po kilku minutach podlej ryż połową bulionu i pozwól by się podgotowywał na małym ogniu. Zamieszaj od czasu do czasu. W miarę wyparowywania bulionu podlewaj ryż by mógł się swobodnie dusić.
  3. Po około 20 minutach dodaj pokrojone/starkowane warzywa i podlej resztą bulionu. Duś jeszcze przez 15 minut.
  4. Na koniec podkręć palnik by maksymalnie wyparować wodę  i wszystko posyp zieloną pietruszką.
  5. Tak przygotowane risotto podawaj jako dodatek do ryb i mięs.
SMACZNEGO!








TALARKI Z POLĘDWICZKI

Dziś sobota... po wczorajszej miłej reakcji przyjaciół na Facebooku poczułam się zmotywowana do ugotowania czegoś pysznego na obiad. Lubię gotować w soboty gdyż kuchnia po cotygodniowym, przedpołudniowym sprzątaniu woła do mnie dużymi literami "CHODŹ TERAZ ZASZALEJEMY" :)... Faktem jest, że po tym jak wkroczę do akcji i coś wykombinuję nie jest już taka nieskazitelna ... ale cóż ...

 Dzisiejszy obiad był improwizacją i raczej łączeniem elementów które posiadam w coś co się da zjeść niż sprawdzonym przepisem na wykwintne danie.

TALARKI Z POLĘDWICZKI

Składniki:
  • dorodna polędwiczka
  • kilka dużych pieczarek
  • ser twardy, długo dojrzewający o bardzo wyrazistym smaku ( ja użyłam takiego nazwie Stary Oleander, ale może być inny - byle nie miękki i nie mdły :0)- kilka cienkich plastrów
  • zielona pietruszka
  • przyprawy do smaku wedle uznania ( ja użyłam jarzynki, pieprzu ziołowego, papryki ostrej, pieprzu czarnego i suszonej kolendry) 
    Przygotowanie:
    1. Polędwiczkę umyj, osusz i  pokrój w poprzek na plasterki.
    2. Talarki rozbij delikatnie tłuczkiem i oprósz z obu stron przyprawami.
    3. Tak przygotowane mięsko obsmaż na jednej łyżce oliwy dosłownie przez pół minuty tak aby zyskało kolorek - przyrumieniło się ....
    4. Pieczarki pokrój w plasterki (im są większe tym fajniej to wygląda, a niestety ja trafiłam na malutkie). 
    5. Na każdym kawałeczku mięsa poukładaj plasterki pieczarek.
    6. Teraz kolej na ser. W związku z tym że jest twardy proponuję do krojenia użyć specjalnej łopatki. Plasterek sera ułóż na każdym mięsnym talarku z pieczarką.
    7. Tak przygotowane polędwiczki należy teraz jeszcze wsadzić do piekarnika - 20-30 minut w 170-180 st. C - termoobieg.
    8. Po upieczeniu wbij w każdy kawałeczek wykałaczkę i posyp posiekaną zieloną pietruszką.









    To danie może nie jest najtańsze - głównie ze względu na polędwiczkę, ale za to jest naprawdę proste i smaczne. Może ono posłużyć jak mięso do obiadu albo jako ciepła przystawka typu "finger food" w przypadku imprezy.


        piątek, 16 września 2011

        CYTRYNOWA POLENTA


        Zainspirowana świetną babką i rewelacyjną kucharką Nigellą Lawson pokusiłam się o przygotowanie tego nietypowego ciasta... Robiłam je kilkakrotnie - zawsze wychodzi - jest bardzo proste i niezwykle szybkie w przygotowaniu.... Wprowadziłam jedno "ulepesznie" w stosunku do przepisu oryginalnego... Mam nadzieję, że posmakuje  :)

        CYTRYNOWA POLENTA
         
        Składniki na ciasto: 
        • 250 g niesolonego masła plus trochę do natłuszczenia formy  
        • 200 g miałkiego pudru  
        • 150 g mielonych migdałów ( ja mieliłam sama - bo taniej było kupić płatki )  
        • 100 g mąki kukurydzianej  
        • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia  
        • 5 całych jajek ( w tym z dwóch wydziel białko) 
        • skórka otarta z 2 cytryn
        Składniki na syrop:
        • sok z 2 cytryn
        • 125 g cukru pudru  
        Przygotowanie:
        1. Przygotuj foremkę (ja biorę okrągłą ok 22-26 cm średnicy) i natłuść ją masłem. Można (dla chętnych) tez leciutko obsypać bułką tarta ...
        2. Z racji iż ciasto przygotowuje się błyskawicznie - rozgrzej piekarnik do 170 st. C. 
        3. Wymieszaj migdały z mąką kukurydzianą (polentą) oraz proszkiem do pieczeni. 
        4. Utrzyj masło z cukrem.
        5. Stopniowo do masła z cukrem na zmianę dodawaj 1 jajko i 1/3 sypkiej mieszaniny z pkt 3 - stale ucierając.
        6. Dodaj skórkę otarta z dwóch cytryn
        7. W wysokim naczyniu ubij na piane 2 białka. Żółtka możesz ewentualnie dodać do masy.
        8. Ubite na sztywną pianę białka delikatnie dodawaj do masy ( już bez użycia miksera!).
        9. Przełóż masę do przygotowanej foremki i piecz mniej więcej 50 minut. Ciasto może się wydawać niezbyt ścięte, ale patyczek wbity w środek powinien być dość czysty po wyjęciu, a brzegi ewidentnie powinny się kurczyć i odchodzić od ścianek foremki.
        10. Tymczasem, zagotuj sok z 2 cytryn i cukier puder, mieszając, aż cukier się rozpuści.  Ponakłuwaj delikatnie ciasto (dziurki możesz zrobić surowym makaronem spaghetti) i równomiernie polewaj ciasto ciepłym syropem by powoli wsiąkał.

        Trudny początek

        Z zamiarem utworzenia własnego bloga nosiłam się już bardzo bardzo długo...
        Jednak zawsze blokowały mnie dwie rzeczy : 1) moja nieznajomość języka informatyków :) 2) brak wiary, że to co robię jest godne umiejscowienia na blogu i pokazania innym  (choć mój cudowny mąż mówi, że to co robię mu smakuje :) )... Dziś jednak przygnębiona otaczającą rzeczywistością postanowiłam się przełamać.Wybrałam jak widać najłatwiejszą formę stworzenia bloga - poprzez portal Google gdyż zupełnie nie widziałam jak się za stronę techniczna zabrać.

        Po co mi blog? Hmmm robię to głownie dla siebie...Dla swojego lepszego samopoczucia (egoistka ze mnie). Gotowanie to dla mnie sposób na wyładowanie emocji i wyrażenie siebie... Lubię to robić - a jeszcze jeśli komuś coś zasmakuje to jestem w pełni usatysfakcjonowana.
        Nie ukrywam jednak, że będzie mi miło jeśli ktoś tu zajrzy...

        3mam kciuki sama za siebie żeby wytrwać, być w miarę systematyczną i nie zrażać się niepowodzeniami...



        PS.Mam też małą nadzieję, że we współtworzeniu tej małej książeczki kucharskiej dla potomnych wspomoże mnie moja serdeczna przyjaciółka Milena...