Spodziewałam się innego rezultatu - bardziej miętowego - ale mój mąż i koleżanka pochłonęli je z takim smakiem, że chyba tak to miało być.
Osobiście wolę czekoladki After Eight ale te ciasteczka są ciekawą odmianą :)
Składniki
- 150g brązowego cukru
- 100g miękkiego masła
- 1 jajko
- 150g mąki
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 35g kakao
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 200g połamanej gorzkiej czekolady
Glazura: - 75g cukru pudru
- 2 łyżki wrzącej wody
- 1 łyżka kakao, przesianego
- 1/4 łyżeczki aromatu miętowego ( ja użyłam syropu - ale musiałam dodać więcej bo mnie aromatyczny).
Sposób przyrządzenia:
- Nastaw piekarnik na 180 C.
- Utrzyj cukier z masłem, następnie wbij jajko i dodaj ekstraktu waniliowego.
- W misce zmieszaj mąkę, kakao i proszek do pieczenia, całość dodaj do masy z masła i cukru, wymieszaj. Na koniec wsyp drobniutko posiekaną czekoladę i ponownie wymieszaj.
- Wykładaj ciastko na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia z zachowaniem pewnego odstępu.
- Ciasteczka piecz 12 minut, następnie pozostaw je na parę minut na blasze do wystygnięcia.
- Wszystkie składniki na glazurę umieść w rondlu, podgrzewaj je do czasu, aż się połączą. Następnie zdejmij rondel z ognia i pozostaw glazurę do wystygnięcia.
- Za pomocą pędzelka nałóż na każde ostygnięte ciasteczko glazurę.



a wyszły chrupkie czy miękkie? / Mila
OdpowiedzUsuń