O mnie

Moje zdjęcie
Gdańsk, pomorskie, Poland

czwartek, 25 września 2014

SAŁATKA Z KOMOSĄ RYŻOWĄ


Kiedy mój cudowny mąż przyniósł mi ze sklepu jakąś quinoe to w pierwszej chwili ogarnęła mnie złość - przecież ja nie mam czasu zrobienie prostego obiadu, a on mi tu wyskakuje z jakimiś rewelacjami... Nie dość, że trzeba pomyśleć jak i z czym to podać to dodatkowo zakupy do tego trzeba zrobić.

 Kiedy magiczna paczuszka odleżała kilka dni, spojrzałam na nią odrobinę przychylniej. Poczytałam co nieco i zaryzykowałam. Przekonało mnie głównie to, że jest niezwykle zdrowa i smaczna.

Byłam bardzo bardzo milo zaskoczona :)
Na pewno wrócę do niej ( może tym razem w innym kolorze )... może spróbuję wtedy wykorzystać ją do dania na ciepło.

Mam nadzieję, że mój foch został tym daniem wybaczony. :) KTC DAMIANKU.


Składniki:
  • dwie szklanki fasoli - ja wybrałam po jednej w kolorze czerwonym i białym
  • 2 szklanki ugotowanej czerwonej quinoa (komosy ryżowej)
  • czerwona papryka
  • pół pęczka kolendry
  • pół pęczka natki
  • pół pęczka szczypiorku
  •  parę łyżek oliwy
  • sok z połowy cytryny
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz lub pieprz ziołowy
Przygotowanie:

1. Fasolę wymieszaj z ugotowana komosą.
2. Paprykę umyj, pokrój w drobną kostkę.
3. Natkę, kolendrę, dymkę posiekaj.
4. Wszystko ze sobą wymieszaj i polej sosem zrobionym z oliwy, soku z cytryny, zmiażdżonego czosnku i przypraw.




wtorek, 23 września 2014

ZAPIEKANKA Z KASZY GRYCZANEJ

Tym razem pochwalę się ciekawym przepisem z kuchni Lidla :):)
Tak to już chyba jest, ze jeśli pasują mi poszczególne składniki dania  to i danie jest pycha. A tym właśnie skusił mnie ten przepis - zawierał wszystko co lubię!
Życzę smacznego!

Składniki:

Farsz mięsny:
  • 0,5 kg mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
  • niewielka ilość oleju rzepakowego
  • sól
  • biały mielony pieprz
  • szczypta kminku, roztartego w moździerzu
  • 2 ząbki czosnku, rozdrobione
  • 1 puszka pomidorów, pokrojonych w kostkę wraz z sosem
Farsz warzywny:
  • 1 cebula posiekana w kosteczkę
  • 1 ząbki czosnku, posiekany
  • 1 marchewka, umyta, obrana i starta na tarce o grubych oczkach
  • 1 pietruszka, umyta, obrana i starta na tarce o grubych oczkach
  • niewielki kawałek selera, umyty, obrany i starty na tarce o grubych oczkach
  • 1/2 cukinii umytej, obranej i  startej na tarce o grubych oczkach
  • niewielka ilość oleju rzepakowego
  • sól
  • biały mielony pieprz
Sos:
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 2 posiekane ząbki czosnku
  • duża szczypta majeranku
  • sól
  • biały mielony pieprz
  • 250 ml mleka
  • 100 g suchej zmielonej kaszy gryczanej
  • 200 g suchej kaszy gryczanej ( waga po ugotowaniu - wystarczy 1 torebka)
  • 2 żółtka jajek
  • 1 pęczek pietruszki, umyty i posiekanej
  • 20 g twardego sera, starkowanego
Dodatkowo:
  • 80 g twardego sera, starkowanego
  • masło do wysmarowania naczynia
  • 50g sera twarogowego



Przygotowanie:

Sos:
  1. Do garnka wrzuć 2 łyżki masła, podgrzej i dodaj 1 łyżkę mąki pszennej oraz 1 łyżkę zmielonej kaszy gryczanej. Energicznie wymieszaj za pomocą trzepaczki.
  2. Zdejmij z ognia i zalej zimnym mlekiem.
  3. Wstaw z powrotem na ogień. Wymieszaj.
  4. Dodaj posiekany czosnek.
  5. Gdy sos zgęstnieje dodaj szczyptę soli i białego pieprzu i majeranku.
  6. Następnie dodaj ok. 200-250g ugotowanej kaszy gryczanej. Wymieszaj.
  7. Dodaj 2 żóltka - uwaga by się nie ścięły.Wymieszaj.
  8.  Na koniec dodaj garść startego na tarce żółtego sera i wymieszaj.




Farsz:
  1. Na patelni z olejem podsmaż przyprawione solą i pieprzem mięso mielone.
  2.  Dodaj posiekany czosnek oraz roztarty w moździerzu kminek.
  3. Całość zalej pomidorami z puszki.
  4. Zostaw na wolnym ogniu przez 10 minut.
  5. Na drugiej patelni rozgrzej niewielka ilość oleju i podsmaż na nim czosnej i cebulkę.
  6. Następnie dorzuć starkowane warzywa (pietruszka, seler, marchew, cukinia).
  7. Dopraw wszystko solą i pieprzem.
  8. Duś wszystko przez kilka minut, mieszając od czasu do czasu.
  9. Do warzyw dołóż wcześniej przygotowane mięso.




 Wykończenie:

  1. Duże naczynie żaroodporne ( lub dwa mniejsze) wysmaruj masłem i obsyp zmielona kasza gryczaną.
  2. Następnie wyłóż warstwę mięsno-warzywną i posyp ją startym serem.
  3. Calość zalej sosem z kaszą gryczaną i znów posyp serem.
  4. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 190C ( termoobieg) przez 25 minut.
  5. Upieczoną zapiekankę posyp pokruszonym twarogiem.


DESER Z NASIONAMI CHIA

O istnieniu takiego cuda jak NASIONA CHIA dowiedziałam się od koleżanki w pracy. Zainspirowała mnie pokazując zdjęcia puddingów w internecie.

Spróbowałam. Przyznaję, że było to naprawdę fajne doświadczenie.
Chyba i ja stałam się fanką tych nasionek zwanych inaczej Szałwią Argentyńską.

Jestem teraz na takim etapie życia, że w gotowaniu liczą się dla mnie 3 czynniki : SZYBKO, SMACZNIE I ZDROWO! A ten deser właśnie taki jest!

Składniki na 2  porcje:
  • 300 ml tłustego mleka
  • 50 ml śmietanki 30%
  • szczypta brązowego cukru
  • 2 łyżki nasion chia
  • ziarenka z połowy laski waniliowego
  • do podania: świeże owoce - ja wybrałam truskawki i borówkę amerykańską :)
Przygotowanie:
  1. Do miski wlej mleko,śmietanę i brązowy cukier. Wymieszaj intensywnie trzepaczką. Następnie dosyp ziarna chia i  wanilię. Ponownie zamieszaj i przelej do przygotowanych szklanek lub słoiczków.
  2. Odstaw do lodówki na przynajmniej 3 godziny lub na całą noc.
  3. Następnego dnia gotowy pudding obsyp świeżymi owocami.
  4. SMACZNEGO!




poniedziałek, 22 września 2014

COME BACK...

2 lata... tyle zajęło mi odnalezienie drogi by ponowie zacząć pisać...
O przyczynach przerwy mogłabym pisać bez końca. Zrozumienie okażą pewnie Ci, którzy sami są od niedawna rodzicami ...Inni pomyślą, że mi się nie chciało...

Gdzieś głęboko robi mi się zal gdy pomyślę o tym czasie stagnacji kulinarnej. Bo to coś co robiłam dla siebie...coś co najzwyczajniej w świecie lubię!
Jednak z drugiej strony ... hmmm ... mam coś innego ...  bezcennego...

Trzeba ruszyć do przodu :)

Moje gotowanie się zmieniło .... ni emoże być zbyt czasochłonne - Hania pochłania większość mojego wolnego czasu.
Musi być inne ... Przez ostatnie dwa lata gotowałam zupy i kotlety ... mój oragnizm potrzebuje odmiany!
I smaczne - na tyle by mój mały pędrak tez je skonsumował.

Zobaczymy czy się uda :)